Podsumowanie 2015 roku

Czas na podsumowanie roku 2015 od strony podróżniczej. Muszę przyznać, że był to niezły rok. Prowadzenie bloga motywowało mnie nie raz, by pojechać jeszcze gdzieś, zobaczyć coś więcej, przyjrzeć się dokładniej… Dzięki temu zobaczyłam wiele ciekawych miejsc, z których przywiozłam setki zdjęć i wiele wspomnień. Niestety części wycieczek jeszcze nie opisałam na blogu, ale mam nadzieję to nadrobić w najbliższych miesiącach, zanim znowu będzie cieplej i podróżować będzie przyjemniej.

Moje podróże w 2015 roku

STYCZEŃ

Zima to czas, w którym staję się mało mobilna. Nie chce mi się podróżować, marznąć w pociągach i zwiedzać szaro-burych miast. Wolę siedzieć z książką w domu ;) Jednak zima to też dobry czas, by nadrobić zaległości w lokalnych atrakcjach, np. wybrać się do muzeum. Tak też trafiłam do Bramy Poznania ICHOT (Interaktywnego Centrum Historii Ostrowa Tumskiego). Dzięki temu poznałam, na czym polegają multimedialne muzea…

LUTY

Szarość za oknem trwa już od kilku miesięcy, więc to najlepszy czas by nacieszyć się żywymi barwami roślin w Palmiarni Poznańskiej. Przy okazji odwiedziłam też poznański kościół Matki Boskiej Bolesnej, w którym znajduje się kopia słynnej Piety Michała Anioła.

MARZEC

W marcu czekałam na wiosnę ;)

KWIECIEŃ

W kwietniu pojechałam do Krakowa na koncert Robbiego Williamsa. Przy okazji zwiedziłam to piękne miasto, a także zobaczyłam jego okolice – Ojcowski Park Narodowy.

MAJ

W maju cieszyłam się wiosną i po raz pierwszy podziwiałam Poznańskie Dywany Kwiatowe.

CZERWIEC

W czerwcu z okazji urodzin odwiedziłam Wrocław i tamtejsze zoo oraz Afrykarium.

LIPIEC

W lipcu przypadł mi dwutygodniowy urlop, który wykorzystałam na poznawanie Polski. Najpierw relaksowałam się na Mazurach w Mrągowie i Mikołajkach, a następnie udałam się do Lublina. Stamtąd robiłam krótkie wycieczki, dzięki którym udało mi się zobaczyć piękny Sandomierz, nieco przereklamowany Kazimierz Dolny, urokliwy Zamość i zaskakująco ładny Pałac Czartoryskich w Puławach.

SIERPIEŃ

W sierpniu korzystałam z atrakcji Poznania – podziwiałam kwitnące róże w Ogrodzie Botanicznym i zwiedzałam Browar Lecha. Odwiedziłam też Toruń, by zobaczyć Bella Skyway Festival.

WRZESIEŃ

Ten miesiąc zaczął się od nieplanowanego wyjazdu do Sosnowca, Katowic i Krakowa. Później podróżowałam tylko lokalnie, m.in. do podpoznańskiego Rogalina.

PAŹDZIERNIK

Na początku miesiąca wykorzystałam piękną słoneczną pogodę na długi spacer po Wielkopolskim Parku Narodowym. Później niestety pogoda nie była już taka piękna, ale i tak poddałam się urokowi Paryża.

LISTOPAD

Szarość i zimno powróciły, więc tylko w Poznaniu wybrałam się na pokaz makiet kolejowych.

GRUDZIEŃ

Zaskakująca ciepła aura zachęciła mnie do wizyty na Jarmarku Bożonarodzeniowym we Wrocławiu. Odwiedziłam też Poznańskie Betlejem i pozachwycałam się rzeźbami lodowymi.

Moim zdaniem to był całkiem dobry rok. I to pomimo tego, że pogoda trochę mi nie sprzyjała w czasie podróży (przenikliwy zimny wiatr w Krakowie, chłodne dni w Mrągowie, zimno i deszcz w Paryżu) i że nie udało mi się pochodzić po górach… Ale zobaczyłam wiele pięknych zakątków Polski, a także fragment Francji. Poznałam też bardziej miasto, w którym mieszkam (Poznań), a także jego okolicę.

Ciekawe co przyniesie kolejny rok. Oby udało się zobaczyć jeszcze więcej ciekawych i pięknych miejsc!

A czy Wy jesteście zadowoleni ze swoich podróży w 2015 roku?

Bookmark the permalink.

19 Comments

  1. Jak widać, to był bardzo dobry rok :-) Odjazdowego(objazdowego) Nowego 2016 Roku! :-)

  2. W tym roku udało mi się wybrać w końcu, w kierunku południowo – wschodniej części naszego kraju (Przemyśl, Rzeszów, Sanok), a także po raz pierwszy do Włoch (Mediolan, Rzym, Florencja, Bolonia, Wenecja, Turyn) i Francji (Clermont -Ferrand, Paryż ). Oprócz tego byłam (a w sumie to jestem nadal) w Niemczech. Aaa i byłam po raz pierwszy w Amsterdamie jeszcze. Jestem bardzo zadowolona z tego roku :)
    Widzę, że Ty również masz za sobą Paryż i sporo innych miejsc, w których mnie nie było :)
    Pozdrawiam!

    • To widzę, że trochę tych podróży odbyłaś :)
      Ten południowo-wschodni kraniec Polski też mam zamiar odwiedzić. I to razem z Bieszczadami. Ale to za jakiś czas ;)
      Włochy chcę sobie dawkować. Byłam w Toskanii, teraz chętnie bym się wybrała w jakiś północny region :)

  3. Ładnie :) Ja jestem bardzo zadowolona z mojego podróżniczego roku, niebawem także zrobię podsumowanie. Pozdrawiam!

  4. Piękne te Twoje podróże po Polsce. Szczególnie ciekawa wyprawa do Sandomierza. To jedyne miejsce z opisanych przez Ciebie, w którym nie byłam, a które bardzo chciałabym zobaczyć. :)

  5. hej ;-) u mnie rok 2015 był mega wyjazdowy. już wkrótce podsumowanie na blogu ;-)

  6. Ja też zaliczam miniony rok do udanych :) Odwiedziłem razem z moją towarzyszką 7 państw Europy.
    Plany na 2016 równie ambitne – za tydzień lecimy do norweskiego Bergen, a w lutym zapolujemy na zorzę polarną w północnej Finlandii. W maju stolice Litwy i Białorusi. To tyle z planów, a co jeszcze wypadnie to się okaże!
    Pozdrowienia!

  7. piękne podsumowanie pięknego roku! :) ja mój też wspominam dobrze i podejrzewam, że pod względem podróżniczym 2016 jednak mu nie dorówna, bo zaczęłam pracować i ciężko może być z wyrywaniem się w nietypowanych porach na nietypowe wyjazdy. ale staram się być dobrej myśli, może jednak nie będzie tak źle. ;)
    pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego w tym nowym roku! :)

  8. Na bloga trafiłam przypadkiem i zabieram się za czytanie relacji, może jakieś miejsce zainspiruje mnie do własne podróży :) Pozdrawiam i życzę jeszcze lepszego 2016 roku! :)

  9. Sporo podróżowałaś w 2015, gratulacje. :) Ja wyjeżdżałem tylko dwa razy, za to dalej i na dłużej – w kwietniu byłem w południowym zachodzie USA, a w sierpniu na objazdowej wycieczce po zachodniej Słowenii. Na wiosnę planuję jakiś krótki wyjazd w granicach Polski i zastanawiam się, co warto obejrzeć. Myślałem o Wrocławiu, bo jeszcze nigdy tam nie byłem, a podobno to piękne miasto. Uważasz, że warto, czy polecasz coś innego?

Miło jest czytać komentarze - może jakiś napiszesz?